Technologiczna (r)ewolucja

Nigdy nie było to tak wyraźne jak dziś. Wszyscy jesteśmy częścią wielkiej ewolucji technologicznej, która od dłuższego czasu zmienia nasze życie. Postęp technologiczny biegnie w takim tempie, że naprawdę trudno za nim nadążyć.

Technologiczna ewolucja, czy rewolucja?

Z jednej strony nowoczesne technologie otwierają przed nami nowe horyzonty, nowe udogodnienia, niezbadane dotąd rejony. Dzięki nowoczesnej technologii poznajmy lepiej świat, siebie nawzajem, staramy się ulepszać nasze życie. Dzięki temu rozwojowi mamy lepszy sprzęt do ratowania ludzi, coraz bardziej zaawansowane projekty badawcze, potężne komputery, ułatwioną komunikację, dostęp do gigantycznych baz danych – niezliczone możliwości. Możliwości, które mogą nas przygnieść, albo dodać skrzydeł, mogą być naturalnym procesem ewolucji, lub stać się rewolucją, którą trudno będzie opanować.

No właśnie…

Do czego nas to zaprowadzi? Czy nad postępem technologicznym jesteśmy w stanie zapanować, choćby w najmniejszym stopniu?

Nowoczesne technologie

Rozwój technologii postępuję w bardzo szybkim tempie. Wcale nie tak dawno temu komputery kojarzyły nam się z wielkimi kolosami, a komórki były wielkości walizek. Mało kto dziś korzysta z papierowych notatników czy kalendarzy…

Nastąpił koniec pewnej ery. Wkraczamy w nową.

Od momentu powstania internetu zmieniło się w zasadzie wszystko. Czasami można mieć wrażenie, że ten rozwój technologiczny wyprzedził nasze oczekiwania. Nieodwracalnie zmieniła się relacja między ludźmi, a technologią. Wcześniej technologia była raczej narzędziem w naszych rękach, teraz to my powoli stajemy się niewolnikami systemów które tworzymy.

Człowiek stał się adresem mailowym, IP, jedną ze statystyk i jakby na to nie patrzeć nie ma już odwrotu.

Kiedyś świat z filmów science fiction był wytworem wyobraźni twórców. Oglądając Łowcę androidów, Gwiezdne Wojny, czytając Lema robiliśmy szerokie oczy zastanawiając się jak dużą trzeba mieć fantazję, żeby coś takiego wymyślić. A dziś? Własne androidy sprzątające w domu pod naszą nieobecność, drony zamiast listonoszy, hologramy zamiast żywych ludzi. Takich przykładów można mnożyć…

Sztuczna inteligencja

Są tacy jak Hawking, którzy od dłuższego czasu przestrzegają przed dalszym rozwojem technologicznym, a szczególnie przed sztuczną inteligencją (SI). Póki co jeszcze my mamy przewagę, bo to my jesteśmy programistami, twórcami systemów informatycznych, robotów, urządzeń… To my nimi zarządzamy, wdrażamy i rozwijamy w firmach. Takie firmy jak WBT-IT są na to dobrym przykładem.

Nasi klienci zatrudniają nas głównie po to, abyśmy zapanowali nad ich systemami informatycznymi, pomogli w ich rozwoju – wprowadzili udoskonalenia w funkcjonowaniu komputerów, zabezpieczyli je przed zagrożeniami itd. Można powiedzieć, że w jakimś sensie mamy władzę nad technologią.

A co jeśli okaże się, że sztuczna inteligencja przejmie kontrolę?

Wydaje Wam się, że to odległy temat? Świat popada w ekscytację, nowoczesne technologie rozwijają się szybko jak nigdy wcześniej i nikt nie tyle, że nie potrafi tego zatrzymać, co nie chce. Sztuczna inteligencja zdolna do samodoskonalenia się – już to robi. Ciekawy jest przykład systemu stworzonego do gry w pokera. Sam wpadł na pomysł blefowania i sięgnął po strategię, którą większość graczy określiłaby jako nieopłacalną i bezsensowną. Wygrał.

Tylko warto pamiętać, że mówimy o systemach nie do gry w pokera, a nowoczesnych technologiach, które obsługują nasze konta bankowe, handel, gospodarkę, krajowy biznes, całe miasta… Część eksperymentów ze sztuczną inteligencją wskazuje, że szybko uczy się zachowań agresywnych, niestandardowych.

Na naszym profilu facebookowym wstawialiśmy ostatnio ciekawe filmy związane z tym tematem – widzieliście? Jeśli nie to zapraszamy do odwiedzin WBT-IT w social mediach i obserwowania naszych postów na bieżąco.

Wyobrażacie sobie sytuację, w której SI zarządza ogólnoświatową siecią i nagle stwierdza, że najlepszym rozwiązaniem dla ludzkości będzie wyłączenie internetu? Człowiek by się zawahał, pomyślał o konsekwencjach – SI nie. Liczy się w końcu efekt, rozwiązany problem, a nie konsekwencje, empatia czy jednostka.

Ludzie potrzebują technologii, ale dobrze by technologia potrzebowała nas, nieprawdaż? Bo inaczej wspomniane na początku apokaliptyczne filmy sci-fi staną się czymś więcej niż wytworem wyobraźni, a bardziej przepowiednią. Musimy być świadomi, że jeden ruch pociąga za sobą kolejne. Każda technologia niesie ze sobą skutki uboczne. Mało mamy przykładów, na których można się uczyć?

Facebook był piękną ideą – połączyć ludzi, umożliwić wzajemny kontakt, dzielić się informacjami na odległość, a bardziej stał się narzędziem do dezinformacji, narzędziem propagandy, bankiem danych, z którego coraz częściej te dane wyciekają, tworem który mocno odbiega od początkowych założeń. A to przecież nie koniec jego ewolucji.

Trudno przewidzieć jak niektóre technologie, narzędzia czy pomysły odbiją się na naszym życiu. Inny przykład? Airbnb – znacie ten portal prawda?

Co mogło być złego w idei współdzielenia – ktoś zapłaci za pokój mniej niż w hotelu, a my zarobimy na nieużywanym lokalu. Symbioza. Ale choćby przykład Barcelony pokazuje do czego może to doprowadzić: przeciążenie systemu miejskiego przez turystykę, brak kontroli, wzrost cen, który sprawił, że trudno znaleźć mieszkanie na dłuższy wynajem…  To tylko przykład, można je mnożyć, ale wszystkie pokazują, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich aspektów, zapanować nad konsekwencjami własnych pomysłów i technologii, którą tworzymy. Jeśli dzieje się tak w przypadku prostych aplikacji, co powiedzieć o bardziej zaawansowanych systemach?

Poszerzając wiecznie horyzont zaczyna nam uciekać w nieskończoność. Sztuczna inteligencja może pozwoli nam spojrzeć jeszcze dalej, jeszcze bardziej się rozwinąć, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć efektu końcowego. Rośnie ryzyko, że już jej nie dogonimy albo nas wykiwa gdzieś po drodze.

Mamy nadzieję, że dzisiejszym wpisem zachęcimy Was do dalszego śledzenia naszego bloga WBT. Tematy dotyczące technologii, biznesu, IT i ciekawostki z nimi związane, są wpisane w naszą markę i będą obecne również w naszej blogowej aktywności.

Jeśli macie jakieś własne przemyślenia dotyczące rozwoju technologicznego, sztucznej inteligencji zapraszamy do dyskusji!

1 comment(s)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *